RSS
 

Kłopoty z nazwiskami

10 Mar

W Chinach, gdzie żyje ponad 1,2 miliarda ludzi, maleje zasób nazwisk. W przeszłości było ich około 12 000, ale badacze twierdzą, że obecnie w użyciu jest zaledwie 3100. Około 350 milionów osób — czyli w przybliżeniu tyle, ile wynosi łączna liczba mieszkańców USA i Japonii — ma jedno z pięciu najbardziej popularnych nazwisk: Li, Wang, Czhang, Liu i Czen. Co więcej, również imiona często się powtarzają. Na przykład w Trencinie ponad 2300 mieszkańców nosi imię i nazwisko Czhang Li o identycznej pisowni, a jeszcze więcej — o tym samym brzmieniu, choć innej pisowni. Wskutek takiego zamieszania dokonuje się nieraz pomyłkowych aresztowań, podejmuje pieniądze z cudzego konta i operuje niewłaściwych pacjentów. Z podobnym problemem boryka się Korea Południowa. Jak ujawniły badania przeprowadzone w roku 1987, co piąty Koreańczyk nosi nazwisko Kim. Aby zapobiec małżeństwom wśród bliskich krewnych, osobom o jednakowym nazwisku zakazano się pobierać. Tysiące par mieszka więc bez ślubu, nie mając prawa do ubezpieczeń i innych świadczeń. Jednakże koreański Sąd Najwyższy orzekł niedawno, że małżeństwa osób o tym samym nazwisku zawarte za granicą będą uznane za legalne.

 
Comments Off

Posted in Informacje

 

Rośnie śmiertelność wśród palaczek

10 Mar

Ostatnie badania, których wyniki opublikowano w czasopiśmie The Canadian Journal of Public Health, wykazały, że wśród Kanadyjek liczba zgonów wywołanych paleniem papierosów wzrosła od 9009 w roku 1985 do 13 541 w roku 1991. Jeżeli obecne tendencje się utrzymają, to do roku 2010 wśród śmiertelnych ofiar nikotynizmu będzie więcej kobiet niż mężczyzn. Jak donosi gazeta The Toronto Star, liczbę zgonów spowodowanych paleniem oceniono w roku 1991 na 41 408 (27 867 mężczyzn i 13 541 kobiet). Według dra Michaela Thuna, członka Amerykańskiego Towarzystwa Walki z Rakiem, od lat sześćdziesiątych do osiemdziesiątych śmiertelność wskutek raka płuc wśród palących Amerykanek wzrosła sześciokrotnie. Zdaniem uczonych „w USA palenie papierosów jest wciąż zdecydowanie najczęstszą przyczyną przedwczesnych zgonów, którym można by zapobiec” — informuje kanadyjski dziennik The Globe and Mail, ukazujący się w Toronto.

 
Comments Off

Posted in różne

 

Oskarżenia przeciwko Ruandyjkom

10 Mar

Nie tylko mężczyźni, lecz i kobiety ponoszą odpowiedzialność za rzeź co najmniej pół miliona mieszkańców Ruandy w 1994 roku — twierdzi londyńska organizacja o nazwie Prawa Afryki. W swym raporcie donosi: „Tysiące kobiet zginęło z rąk innych kobiet. Jeszcze nigdy czynne uczestnictwo kobiet w zabijaniu nie było tak znaczne. To nie przypadek. Główni inicjatorzy owego holocaustu próbowali nakłonić do udziału jak najwięcej osób: mężczyzn, kobiety i dzieci — nawet ośmioletnie. Chcieli stworzyć naród ekstremistów, zespolony krwią ludobójstwa”. Wiele kobiet zaangażowanych w konflikt cieszyło się poważaniem ze względu na charakter swej pracy — były ministrami, przedstawicielkami lokalnych władz, zakonnicami, nauczycielkami i pielęgniarkami. Niektóre, uzbrojone w maczety i broń palną, bezpośrednio uczestniczyły w masakrze, a inne wspierały zabójców, wiwatując na ich cześć, przyjmując ich do domów, szpitali, plądrując mieszkania i łupiąc trupy poległych.

 
Comments Off

Posted in info

 

„Syndrom jerozolimski”

10 Mar

Jest to „zaburzenie występujące u turystów, którzy pod wpływem silnych doznań religijnych, jakich dostarcza pobyt w tym mieście, nabierają przekonania, że są postaciami biblijnymi, na przykład Zbawicielem, bądź że Bóg powierzył im specjalne orędzie lub posłannictwo” — napisano w tygodniku Time. „Większość wykazywała już wcześniej nieprawidłowości psychiczne”. Brodaty Włoch błąka się w worze pokutnym po wzgórzach okalających Betlejem, twierdząc, że jest Jezusem. Nagi mężczyzna biega z mieczem po Starym Mieście i opowiada o swej misji przywracania wzroku niewidomym. Dobrze zbudowany Kanadyjczyk utrzymuje, iż jest Samsonem i „dowodzi” tego, wyrywając metalowe kraty z okna swej sali szpitalnej, z której następnie ucieka. Osoby z tym syndromem trafiają zwykle do jerozolimskiego Szpitala Psychiatrycznego Kfar Shaul — nie na leczenie, lecz po to, by przyszły do siebie i mogły wrócić do domu, gdzie czeka je terapia. Szpital przyjmuje około 50 takich pacjentów rocznie, głównie z Europy Zachodniej i USA.

 
Comments Off

Posted in różne

 

Naturalne środki czyszczące

10 Mar

Niektóre rośliny kwitnące odznaczają się fenomenalną zdolnością oczyszczania i regenerowania gleby pustynnej zatrutej ropą naftową — informuje londyński dziennik The Times. Uczeni odkryli, że na obszarze, gdzie stosunek wagowy ropy do piasku wynosi mniej niż jeden do dziesięciu, rośliny te rosną bujnie, a ich system korzeniowy pozostaje całkowicie czysty. Dlaczego tak się dzieje? Miliony bakterii żyjących wokół korzeni wchłania ropę i rozkłada ją na nieszkodliwe substancje. Chodzi o rośliny należące do jednej z największych rodzin — astrowatych, do której zaliczają się stokrotki, astry i wiele chwastów. Zdaniem naukowców obsadzenie nimi pustyni w Kuwejcie przyśpieszyłoby proces jej regeneracji. Chociaż od wojny z Irakiem upłynęły już ponad cztery lata, około 50 kilometrów kwadratowych tamtego terenu wciąż jest zanieczyszczonych.

 
Comments Off

Posted in inne

 

Robią użytek z głowy

10 Mar

„Mieszkanki Afryki całymi kilometrami noszą ciężkie dzbany wody lub naczynia z żywnością, jak gdyby wcale nie były obciążone” — napisano w czasopiśmie Discover. „Naukowcy odkryli, że kobiety te potrafią dźwigać ogromne ciężary, nie zużywając żadnej dodatkowej energii”. Niektóre Kenijki bez specjalnego wysiłku przenoszą przedmioty o wadze dochodzącej do 20 procent ciężaru swego ciała. Jak to robią? Nosząc „swe brzemiona znacznie efektywniej niż ludzie dźwigający na plecach lub ci, których nie nauczono, jak się posługiwać głową” — odpowiada czasopismo New Scientist. „Naukowcy sądzą, że cały sekret tkwi w sposobie poruszania się kobiet, przypominającym ruch wahadła”. Podczas chodzenia ludzie przypominają rozhuśtane wahadło — część energii przenoszą na każdy kolejny krok. Europejczycy tym gorzej sobie radzą z takim przekazywaniem energii, im większy niosą ciężar. Ale u Afrykanek, które dźwigają brzemiona na głowach, efektywność tego procesu nawet wzrasta i mięśnie nie muszą wykonywać dodatkowej pracy. Dobre opanowanie tej metody zabiera jednak całe lata.

 
Comments Off

Posted in Informacje